Najnowsze Wpisy

Naiwniaczki Komentarze (0)
12. lipca 2017 08:46:00
linkologia.pl spis.pl

Ostatnie sytuacje doprowadziły do tego, że w końcu, po dlugiej nieobecności, postanowiłam coś napisać. My, kobiety jesteśmy bardzo naiwne. I jesteśmy mistrzyniami w oszukiwaniu siebie. Spragnione miłości, akceptacji, zainteresowania, bezpieczeństwa, potrafimy sobie wmówić wiele rzeczy. Poznajemy buraka albo palanta a wmawiamy sobie, że to miłośc naszego życia. Na początku znajomości damsko-męskiej wady u drugiej osoby nie istnieją. Ba, nawet gdyby pół świata nas ostrzegało, my tego nie widzimy. Widzimy za to, to chcemy widzieć. Potem przychodzi rozczarowanie i wyrzuty sumienia. No bo jak to? Jak mogłam byc tak naiwna, głupia i sama siebie oszukiwać? Ano mogłaś. Fakt jest taki, że każdy człowiek do działania w pełni potrzebuje drugiej osoby odmiennej płci. Tylko czy naprawdę musimy zadowalać się byle czym? Pustkę, która w nas jest musimy wypełnić sobie sami a dopiero potem miec kogos do wspólnego działania. Nie wypełniać pustki byle czym bo wtedy nasz książę z bajki szybko okaże się palantem jakich wiele na tym świecie. A jak bardzo potrafimy być naiwne to same wiemy najlepiej. Tylko czy naiwność jest zła? Czy to nasza "wina", że jestesmy emocjonalnymi osobami? Jesli już ktoś zrobił z Ciebie naiwniaczkę to podejdź do tego, jak do doświadczenia. Każda z nas może być zimna i wyrachowana i każda z nas chociaż raz w życiu będzie naiwna bo ktoś zagra na emocjach. Tak samo każdy mężczyzna może wykorzystywać kobiety i się nimi bawić. Każdy i każda. Wiem, że ciężko podejść na chłodno zwłaszcza na początku znajomości. Ale jesli już dałyśmy się wykorzystać to chociaż posmiejmy się z tego. Tak, jesteśmy naiwne i uczuciowe ale czy to jest aż takie złe? 

ladymarion : :

niezależność Komentarze (0)
29. marca 2017 21:24:00
linkologia.pl spis.pl

 Będzie o tym, jak bardzo chcąc być niezależnymi stajemy się zależni od innych. Bo tak naprawdę nie jesteśmy niezależni. Jesteśmy zależni od innych ludzi czy chcemy tego, czy nie chcemy. Kupując w sklepie jesteśmy zależni od producentów, sprzedawców, właścicieli sklepów itd. tak samo gdy tankujemy samochód, prowadzimy biznes. Nawet gdy mieszkamy w pipidówce i nie robimy nic jesteśmy zalezni od chociażby takiego tauronu który nam prąd dostarcza. I tak dążymy sobie do tej niezależności, myśląc, że się da a tu lipa. Nie da się. Będąc niezależnymi stajemy się w jakiś sposób zależni. Od naszego myślenia zależy nasze życie i otaczająca nas rzeczywistość. Na którą niby mamy wpływ, bo przecież od nas zależy. I zapewne tak jest. Ale na tą rzeczywistośc naszą mają wpływ inni i od nich też czasem jesteśmy zależni. Skomplikowane to życie i jednocześne proste. Zależne i niezależne. Czy tego chcemy czy nie :) 

ladymarion : :

Między wierszami Komentarze (1)
13. marca 2017 22:34:00
linkologia.pl spis.pl

Widzisz coś i wiesz, że tego nie zmienisz. Nie masz wpływu na to, co się dzieje. A może masz? Widzę naocznie jak można zasilać kogoś swoją własną energią. Jak można ją marnotrawić. Podsycamy problem, nie chcemy go puścić, nie ma zaufania do rzeczywistości, że coś się dzieje dla naszego dobra. A inne osoby pochłaniają tę energię i problem rośnie. Niektórzy mają takie tendencje do siania energią i podsycania problemów. Albo szukania ich tam, gdzie ich nie ma. Potem czujemy się wykorzystani, oszukani, zranieni albo skrzywdzeni. Ale tak naprawdę sami sobie to robimy. Czasem tak dobrze jest coś puścić, zostawić, olać. Pozbyć się pretensji. A wszystko rozbija się o to, że sami sobie to robimy. Tak, to my tworzymy naszą rzeczywistość, to, co nas otacza i to, co dzieje się wnaszym życiu. Sami sobie to fundujemy. Ale cięzko wziąć za to odpowiedzialność. No bo jak to? To ja sobie to ściągnęłam na głowę? Niemożliwe. Można sobie świadomie i nieświadomie ściągać na głowę problemy. Tfu. Nie problemy. Doświadczenia życiowe. Czasem potrzeba nam mocnego pierdolnięcia, żeby się otrząsnąć. A czasem trzeba się po prostu wkurwić. Dzisiaj część się wkurwiła a część pogrążyła w głębokim lęku. Czasem czyjaś twardość jest wyłącznie pozorna. Grunt, to umieć czytać między wierszami. :)

ladymarion : :

Wolność Komentarze (0)
27. lutego 2017 08:46:00
linkologia.pl spis.pl

Wczoraj poczułam tą wolność, której chciałam i szukałam. A była tak prosta do zrozumienia. Robić swoje, to na co masz ochotę, kiedy masz ochotę. robić swoje nie oglądając się na innych na swoim własnym podwórku. Kiedyś ogarniałam wszystko i wszystkich, rozwiązywałam czyjeś problemy sama tonąc w swoich. Teraz nagle zajęłam się swoim przyziemnym życiem, zniknęłam ze świata zewnętrznego i łuuup. Co się z Tobą stało, gdzie zaginęłaś? Pytają ale jak już ich zaproszę. Bo tak to nikt nie zadzwoni, nikt nie zapyta. Interesują się ale pozornie. Dotarło do mnie wczoraj że większość znajomych jest po to, żeby im pomagać. A jak przestałam to poszli w siną dal. Mało tego, jeszcze zauważyli że totalnie jebie mnie co oni o mnie myślą. Więc nie ma sensu nawet mi czegokolwiek mówić bo i tak swoje zrobię. I to mi się tak bardzo podoba. I to jest ta wolność. 

ladymarion : :

:) Komentarze (0)
23. lutego 2017 08:23:00
linkologia.pl spis.pl

Plotki po wsi już poszły. I tak późno, biorąc pod uwagę, że auto T. stoi pod domem dwa tygodnie prawie. Na szczęście mało kto pyta ile się znamy, bo wtedy to by dopiero było. Nie wiedziałąm, że moje życie może być tak bardzo poukładane. Nic się w nim nie dzieje ale pasuje mi to. Zapanował totalny ład i harmonia. Do tego stopnia, że moja astmatyczka po jednej dawce sterydu straciła ochotę na chorowanie na astmę. Dziewczynki uwielbiają T. Nawet powstało podziemie słodyczowe w moim domu. A znajomi, rodzina? Oni uważają, że nam odbiło, co poniektórzy idą dalej i mówią, że zupełnie nas pojebało. Nie rozumieją i nie akcpetują a my to mamy generalnie w dupie. Niektórzy się zapędzają w swoich wizjach naszej przyszłości, wietrząc podstęp, spisek, szaleństwo i jedna siła wyższa wie co jeszcze. No bo jak to tak? No normalnie. Spotkało sie dwoje ludzi, zakochało od pierwszego wejrzenia i postanowiło pominąć okres randek, patrzenia w księżyc, i takich tam pierdół. Tak, wiem, niemożliwe. Możliwe, mozliwe. Jest normalnie, nie ma szału. Wróciłam do gotowania w domu a T. przestał jeść u mamy. Skończyło się zamawianie obiadków w pracy, dzieci chodzą spać o stałej porze, i co najważniejsze - gary są zawsze umyte. A najważniejsze w tym wszystkim jest to, że to jest naprawdę idealny facet dla mnie. Rozumiemy się bez słów co nie przeszkadza nam gadać godzinami. Wobec siebie oboje jesteśmy przewidywalni. Nie wymieniamy setek sms dziennie, prawdę mówiąc to wcale nie piszemy, a dzwonimy jedynie jak trzeba zrobić jakieś zakupy. Rodzina trawi zmianę mojej sytuacji domowej, znajomi też. Zupełnie jakby to noi mieszkali z nami. Co najlepsze to pierwsza sytuacja w moim życiu kiedy kompletnie mam w dupie zrozumienie, akceptację i chęć dzielenia się moim życiem. 

ladymarion : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
262728293012
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31123456

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

ahaa | blog-weselny-o-zespolach | zielarka | freaky-styley | weird | Mailing